Metrowiec

DSC_9404

Metrowiec jest ciastem mojego dzieciństwa. Mama przygotowywała go bardzo często na różnego typu imprezy rodzinne oraz święta. Jest to delikatne, wilgotne ucierane ciasto przełożone puszystą masą budyniową. Jest trochę czasochłonne, ale jeśli upieczemy ciasto dzień wcześniej jego przełożenie kremem kolejnego dnia nie zajmie nam wiele czasu. Ciasto najlepsze jest kolejnego dnia po przełożeniu, wówczas ciasto nabiera odpowiedniej wilgotności. Przepis pochodzi z kuchennego zeszytu mojej mamy 😉

 Składniki:

Ciasto:

8 jaj
2 szklanki cukru
3 szklanki mąki pszennej
16 łyżek oleju
16 łyżek wody
4 łyżeczki proszku do pieczenie
2 łyżki kakao
1 zapach cytrynowy

Krem:

1 litr mleka
2 budynie śmietankowe
6 łyżek mąki pszennej
6 łyżek cukru
2 margaryny
1 i 1/2 szklanki cukru pudru
1 cytryna

 Wykonanie:

Ciasto: Żółtka oddzielić od białek. Białka odstawić do lodówki. Żółtka utrzeć z cukrem na gładką masę. Następnie stopniowo dodawać jednocześnie olej, wodę oraz mąkę wymieszaną z 3 łyżeczkami proszku do pieczenia. Białka ubić na sztywną piankę i połączyć z ciastem. Na końcu dodać olejek cytrynowy.

Masę podzielić na dwie równe części  ( ja odważam ją na wadze). Do jednej z części dodać kakao i jedną łyżeczkę proszku do pieczenia. Formę keksową ( wymiary ok. 30-35 cm) wysmarować masłem i obsypać bułką tartą. Ciasto białe i kakaowe przelać do osobnych form i piec 50 minut w temperaturze 180 stopni C. Po upieczeniu ciasta wybić z formy i pozostawić do wystygnięcia. Najlepiej upiec je dzień wcześniej, ponieważ na drugi dzień lepiej się kroi.

 Krem:W rondelku zagotować 1/2 litra mleka wraz z cukrem. W pozostałym mleku rozpuścić dokładnie mąkę oraz budyń.  Gdy mleko zacznie się gotować wlać do niego masę budyniową i ciągle mieszając doprowadzić do otrzymania konsystencji budyniu. Gotowy budyń wylać na talerze i pozostawić do wystygnięcia.

Miękką margarynę utrzeć z cukrem pudrem, a następnie porcjami dodawać do niej zimny budyń. Na końcu do kremu dodać wyciśnięty sok z cytryny.

Nałożenie ciasta: Białe i kakaowe ciasto pokroić w 1-2 cm kromki. Kromki ciasta naprzemiennie ( białe-czarne-białe)  smarować jak „kanapki” i łączyć ze sobą. Ja robię takie 2 ciasta, bo jedno ciasto wychodzi ok. 45 cm długości. Złożone ciasto smaruję u góry i po bokach kremem i posypuję płatkami migdałów oraz pokruszonym ciastem kakaowym.

Ciasto najlepiej smakuje na drugi dzień od nałożenia.  Cisto należny przechowywać w lodówce. Kroić na ukos (najlepiej skos obejmujący 3 kromki).

DSC_9395

DSC_9415

DSC_9409

5 przemyśleń nt. „Metrowiec

  1. Znam to ciasto od lat – każdy metrowiec inaczej wygląda i w tym tkwi jego urok –
    na fotografii bardzo apetycznie przypomina rzeczywistość – aż łezka w oku się kręci -że chociaż mam możliwość popatrzeć na przecudne ciastko –

    1. Było i to bardzo. Ciasta wychodzi dużo więc na rodzinną imprezę w sam raz 😉 Ile ja się go w dzieciństwie najadałam, teraz moja mama robi je tylko od czasu do czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wykonaj operację abym wiedziała że nie jesteś robotem *