Odchudzanie – dobre przygotowanie to podstawa.

Najgorsze jest to, że my znamy te wszystkie zasady. W teorii w końcu jest wszystko łatwiejsze, prostsze. Nie raz się odchudzałam i to z sukcesem. A może jednak bez sukcesu, skoro ponownie muszę zrzucić kilka kilogramów? Znasz to z autopsji? Schudnąć to nie sztuka. Sztuką jest schudnąć i utrzymać ten efekt. Właśnie skoro już kiedyś się odchudzałam i to nie raz, dlaczego teraz jest to dla mnie przerażające? Przecież w sumie proces odchudzania nie jest mi obcy, a coś co znam, powinno być dla mnie łatwiejsze. I to jest właśnie paradoks. Bo za każdym razem jest trudno. Moja podświadomość jest uśpiona, bo przecież, jak raz czy dwa udało mi się osiągnąć cel w utracie zbędnego tłuszczyku, to teraz nie powinnam mieć z tym problemu. Jakie to krzywdzące, że tak właśnie nie jest. Zdaję sobie sprawę, że za każdym razem wygląda to tak, że zaczynam od zera. Pozwoliłam sama sobie zaprzepaścić mój poprzedni wysiłek i teraz mam wrażenie, że jest w sumie jeszcze gorzej. Gorzej, bo znowu podświadomość mówi mi, że przecież kiedyś już schudłam i niby wszystko wiem co i jak, A okazuję się, że od 3 miesięcy schudłam zaledwie 2 kilogramy, czyli tyle co nic…. Sama woda zeszła. Muszę zresetować swoją podświadomość i rozpocząć wszystko od nowa.
W takim razie, odchudzanie – od czego zacząć?
Po pierwsze: motywacja. Często zaczynamy odchudzanie z dziwnych pobudek. Dlaczego dziwnych? Bo decyzja o odchudzaniu powinna być naszą decyzją, nie presją otoczenia. Jeśli robimy to dla kogoś, dla chłopaka, otoczenia, to uwierzcie mi, że są marne szanse, by odnieść sukces. Proces odchudzania jest ciężki, jest to niewątpliwe i potrzeba przy nim mieć silną motywację, aby w połowie drogi nie zrezygnować. Czasem bywa tak, że my sami akceptujemy siebie, tylko media, społeczeństwo wmawia nam, że wszyscy w sumie powinniśmy być tacy sami, jak spod taśmy. Do momentu w którym mamy nadprogramowe kilogramy, ale jesteśmy zdrowi i dobrze się czujemy sami ze sobą, to wszystko jest ok. Pamiętajmy, że jeśli w podświadomości czujesz, że nie chcesz chudnąć, że ci się to nie uda, to nie podejmuj ryzyka. Stracisz czas, a i czasem zdrowie. Poza tym, warto zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście potrzebne nam jest schudnięcie. Mam wrażenie, że niektórzy z nas przez to, co kreują media, czasem przez własną wyimaginowaną obsesję, zatracają się w odchudzaniu i nie dostrzegają w lustrze rzeczywistości. Mówię o różnych zaburzeniach dotyczących odżywiania, które są bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia.
Po drugie i chyba najważniejsze przy procesie odchudzania to właściwa dieta. Często samo słowo „dieta” kojarzy nam się pejoratywnie. A w końcu każdy z nas ma jakąś dietę, lepszą, gorszą. Dieta to po prostu, to jak się odżywiamy. A w momencie, w którym zapada decyzja o tym, że chcemy schudnąć, musimy zastanowić się, czy odżywiamy się prawidłowo. I od razu chciałabym powiedzieć, że prawidłowe odżywianie nie jest niczym skomplikowanym. Wystarczy skupić się na kilku podstawowych kwestiach. Najważniejsze to jest to, by sięgać po zdrowe, nieprzetworzone produkty. Stawiamy na to, aby samemu przygotowywać posiłki, które wcale nie muszą być trudne. Z menu wykluczamy chemiczne produkty, gotowe sklepowe słodycze, dania typu fast – food. Oczywiście jeśli raz na jakiś czas zdarzy nam się wyjście ze znajomymi np. na pizze, to nie musimy jej odmawiać. Raz na jakiś czas zjedzenie „niezdrowej” rzeczy nie zaszkodzi nam. Szkodzi nam przede wszystkim nadmierna ilość takich dań w swoim codziennym jadłospisie. Są one wysoko kaloryczne, mają dużo sztucznych, chemicznych dodatków, Jednym zdaniem, nie wnoszą nic odżywczego dla naszego organizmu, a dieta powinna odżywiać nasze ciała, dostarczać witamin i mikroelementów. Ważne, by sprawdzać skład produktów na opakowaniach, bo producenci często prześcigają się w hasłach reklamowych, które tylko pozorują, że coś jest zdrowe. Pełna świadomość podczas zakupów, niestety nie może nas opuszczać. Ponadto zanim zaczniemy odchudzanie, wyliczmy swoje zapotrzebowanie energetyczne (można tego dokonać w ciągu kilku minut, korzystając z tzw. kalkulatorów, które są dostępne na wielu internetowych stronach). Od otrzymanej liczby odejmujemy około 200-400 kalorii i możemy komponować swój jadłospis dzienny. I tu z pomocą idą różne aplikacje telefoniczne, które pomagają m.in. zliczać zjedzone kalorie.
Po trzecie: aktywność fizyczna. Warto wraz z rozpoczęciem procesu odchudzania, wprowadzić w swoją codzienność sport. Nie muszą to być od razu katorżnicze treningi na siłowni po 5 razy w tygodniu. Może to być basen, energiczny spacer z psem, ćwiczenia w domu przed komputerem. Ważne, by zacząć od takiej aktywności, która sprawi nam przyjemność, tak by polubić i oswoić się ze sportem, jeśli np. do tej pory preferowaliśmy jednak siedzący tryb życia. Aktywność fizyczna zwiększa nasze zapotrzebowanie energetyczne, dzięki czemu aktywnie wspomaga cały proces odchudzania.
Odchudzanie jest wymagającym procesem i nie możemy liczyć na to, że osiągniemy sukces bez żadnego wysiłku z naszej strony. Za każdym razem jest niestety ciężko. Dlatego najlepiej nie dopuszczać do sytuacji, w której można zaprzepaścić już osiągnięte rezultaty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *