Odchudzanie to sztuka.

Odchudzanie to nie tylko chwilowa dieta. Odchudzanie to styl życia. Aby schudnąć, utrzymać wagę i żyć zdrowo, konieczna jest zmiana stylu oraz nawyków żywieniowych. Oczywiście nikt nie mówi tutaj o dożywotniej głodówce i codziennego obiadu składającego się z jednego liścia sałaty okraszonego szczyptą soli. Nawet będąc na diecie możemy pozwolić sobie – a czasami nawet musimy – na małe grzeszki. Kostka czy dwie gorzkiej czekolady to nie zbrodnia!
Kobiety chcąc przystąpić do odchudzania mają w głowie zawsze myśl: „Odchudzanie – co jeść?” lub „Odchudzanie – jak jeść?”. Wiem o tym bo sama jestem kobietą, która ma za sobą kilka (jak nie kilkanaście) diet. Pamiętajmy, że aby nasze odchudzanie przebiegło efektywnie, musimy dostosować się do kilku zasad:
1. Odchudzanie to proces długotrwały! Każdą dietę trzeba zaplanować w czasie i na pewno nie będzie to miesiąc lub dwa. Daj sobie czas! Twój organizm tego potrzebuje. Mam wrażenie, że większość diet zaczyna się tak samo. Z dnia na dzień odstawiamy po prostu wszystko. Jemy jabłko, jogurt, na obiad ryż i koniec. Po dwóch dniach owszem brzuch robi się płaski, ale okazuje się, że nasze oczy stały się podkrążone, jest nam słabo, nie możemy się wyspać. Niektórzy na tym przysłowiowym jabłku wytrzymują nawet tydzień i wtedy jest jeszcze gorzej. Ekstremalne diety, nawet jeżeli trwają dłużej, bazują na utracie wody, która jest niezbędna naszemu organizmowi do życia! Kiedy zaczynamy włączać do jadłospisu więcej potraw okazuje się, że waga stoi, albo skacze. Mamy wtedy do czynienia z efektem jojo. Ekstremalne diety sieją w naszym ciele spustoszenie. Sprawiają, że mamy napady wilczego głodu, że efekt jojo występuje częściej, zwalniają przemianę materii. Dlatego, tak jak już wyżej wspomniano, dieta to zmiana sposobu odżywania i dotyczy całego naszego życia. Nastaw się na powolne, ale skuteczne chudnięcie oraz momenty, w których waga zatrzyma się nawet na długie tygodnie.
2. Jedz niewielkie porcje, ale częściej. Nasze organizmy są bardzo mądre i doskonale wiedzą, czego potrzebują i w jakich ilościach. Nastawione są przede wszystkim na przetrwanie. Jeżeli nagle, z dnia na dzień, „zabierzesz” swojemu organizmowi połowę pokarmu i energii niż do tej pory, „nastawi się” na tryb zapasów. Na początku brzmi fajnie, prawda? Myślimy sobie, że będziemy jeść tak mało, że organizm w końcu sięgnie do swoich zapasów tłuszczowych i z nich zacznie czerpać energię. Co finalnie przełoży się na utratę wagi. Okey, ale co potem? Dieta się kończy. Ty wprowadzasz do organizmu większą ilość kalorii i co się okazuje? Okazuje się, że organizm „przełącza się” na tryb oszczędzania tłuszczyku na kolejną „czarną godzinę”. Organizm robi zapasy, a Ty znowu tyjesz. Jedząc regularnie i często, ale małe porcje, przyzwyczajasz powoli organizm do zmiany jego trybu, ale dzięki temu, że ciągle dostarczasz mu energii, ten nie przełączy się na tryb oszczędzania. Organizm wie, że energii mu nie zabraknie więc może ją na bieżąco użytkować, a nawet redukować zapasy.
3. Staraj się jeść pięć posiłków dziennie. Zapobiega to gwałtownym spadkom poziomu cukru we krwi, które skutkują nagłym i intensywnym uczuciem głodu.
4. Zaplanuj swoje posiłki! Przemyśl sobie dokładnie, co lubisz, co chcesz jeść, a za czym nie przepadasz i czego musisz się wystrzegać. Zrób sobie listę dozwolonych i niedozwolonych produktów. Poszukaj w internecie przepisów na dietetyczne, ale smaczne dania. Zainspiruj się. Jeżeli pracujesz, uczysz się – przygotowuj posiłki dzień wcześniej. Dzięki takiemu planowaniu, unikniesz sytuacji, w których nie będziesz miała co zjeść i znowu sięgniesz po menu baru szybkiej obsługi. Kontroluj również listę swoich zakupów.
5. W czasie odchudzania pij około dwóch litrów wody dziennie. Nawodnienie organizmu w czasie diety jest bardzo ważne ponieważ tłuszcz rozkładany jest przy udziale wody. Zrezygnuj ze słodkich napoi! Nawet tych, które teoretycznie nie zawierają cukru.
6. Pamiętaj o wysiłku fizycznym! Nie musisz od razu katować się na siłowni. Zacznij małymi kroczkami. Zacznij od małych zmian w swoim codziennym życiu. Zrób sobie spacer do pracy. Zrezygnuj z windy. Organizm powoli będzie przyzwyczajał się do większej aktywności fizycznej, a Ty być może to polubisz? Odchudzanie przez bieganie? Co Ty na to?
7. Podczas odchudzania pozwalaj sobie na małe grzeszki. Odchudzanie to proces długotrwały. Zdarzają się przecież różne sytuacje np. święta, obiad u babci, służbowa kolacja czy randka, w których nie chcemy rezygnować z jedzenia i dobrej zabawy. Pamiętaj jednak, że takie sytuacje nie mogę zdarzać się zbyt często. Małe grzeszki raz na jakiś czas np. raz w miesiącu, nie zrujnują Twojej ciężkiej pracy.
8. Skup się na motywacji. Kiedy Ci na czymś bardzo zależy, robisz to z większą przyjemnością i nawet nie jesteś tego świadoma. Obierz sobie cel np. kupić super sukienkę na sylwestra/urodziny i zacznij do niego dążyć. Szukaj też motywacji wśród osób w takiej samej sytuacji. Wsparcie jest najważniejsze, a cel, który sobie obierasz pozwala Ci skupić się na tym, co dla Ciebie naprawdę ważne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *