Pstrąg tęczowy z fasolką

pstrąg_samkowisko (4)

Pstrąga zazwyczaj jadałam tylko na wakacjach. Jednak od czasu kiedy można je kupić w Lidlu często gości na moim stole. Pstrąga robiłam już kilka razy jednak nigdy nie miałam czasu go sfotografować. Przeważnie zdjęcia robię na mojej porcji obiadu, więc po 10 minutowej sesji jest już prawie zimny. Zawsze gotuję tyle, aby nic nie zmarnowało, ponieważ nie lubię wyrzucać jedzenie ani jeść tego samego na drugi dzień. Wracając do pstrąga to naprawdę wdzięczna ryba, jej mięso łatwo odchodzi od dość dużych ości i jest prosta w przygotowaniu.

Składniki, 2 porcje:

2 świeże pstrągi patroszone ( np. tęczowe)
2 łyżki przyprawy do ryb Kamis
2 łyżeczki masła
1 cytryna
sok z 1/2 cytryny
4 gałązki rozmarynu
400 g świeżej fasolki szparagowej

Wykonanie:

Ryby umyć, osuszyć za pomocą papierowych ręczników, skropić sokiem z cytryny, a następnie od środka i na zewnątrz natrzeć rybę przyprawą do ryb. Całą cytrynę sparzyć, osuszyć i pokroić w cienkie plasterki. Do wnętrza każdej ryby włożyć kawałek masła, dwie gałązki rozmarynu oraz 3 plasterki cytryny. Jeśli zostaną nam plasterki cytryny można ułożyć je na skórze ryby.

Blaszkę do pieczenia ryby wyłożyć folią aluminiową i wysmarować oliwą lub masłem. Ułożyć na niej wcześniej przygotowane ryby. Piec 20 minut w temperaturze 200 stopni C.

Fasolkę umyć, odciąć końcówki i ugotować na parze. Ja gotuję około 8-10 minut.

pstrąg_samkowisko (1)

 pstrąg_samkowisko (2)

pstrąg_samkowisko (3)

2 przemyślenia nt. „Pstrąg tęczowy z fasolką

  1. Kolejny świetny przepis z Twojego bloga! Dziś wypróbowaliśmy i pewnie częściej będziemy jeść pstrągi:)

    Pozdrawiamy,
    A+S

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wykonaj operację abym wiedziała że nie jesteś robotem *