Recenzja „Fotografii Kulinarnej dla blogerów”

fotografiakulinarnadlablogerow-575x262

Dzięki współpracy z wydawnictwem Helion otrzymałam do recenzji książkę o fotografii kulinarnej pt. „Fotografia Kulinarna dla blogerów” autorstwa Matta Armendariz. Książkę otrzymałam i przeczytałam już jakiś czas temu, jednak jakoś nie mogłam zebrać sił do napisania dla Was recenzji.

Książkę „Fotografia Kulinarna dla blogerów” przeczytałam jednym tchem. Przysiadłam do niej pewnego wieczoru i pochłonęłam w całości. Czyta się ją bardzo przyjemnie. Fragmenty tekstu przeplatane są zdjęciami i przykładami.

Autor książki także prowadzi bloga i jest fotograficznym samoukiem. Tak jak każdy z nas początki miał trudne, a jego zdjęcia pozostawiały wiele do życzenia. Jednak nie poddał się i po kilku latach stał się jednym z bardziej rozpoznawalnych fotografów żywności.

„Fotografia Kulinarna dla blogerów” dedykowana jest w szczególności blogerom kulinarnym, choć pomocne rady odnajdą w niej także zaawansowani fotografowie, jednak wszystko opisane jest przez pryzmat prowadzenie bloga kulinarnego.

„Fotografia kulinarna dla blogerów” podzielona jest na cztery główne części – Elementarz, Kreatywność, Stylizacja i Praktyka, czyli wszystko to, co najważniejsze.

W pierwszej części książki autor zapoznaje nas z podstawami technicznymi robienia zdjęć. Opisuje wady i zalety różnego rodzaju aparatów i obiektywów  oraz doradza, który najlepiej wybrać. Doskonale wyjaśnia co to głębia ostrości, balans bieli oraz pokazuje jak światło wpływa na kolorystykę i wygląd fotografowanej potrawy. Nawet najpiękniejsza potrawa w złym świetle nie będzie wyglądała zbyt apetyczne.

W drugiej części Matt pokazuje różne sposoby stworzenia kompozycji kadru, tak aby nasze potrawy wyglądały jeszcze bardziej apetycznie, a otoczenie oddawało charakter dania. Jak w każdej publikacji dotyczącej fotografii autor porusza także regułę trójpodziału.

W trzeciej części autor porusza kwestię stylizacji dań oraz rekwizytów jakie warto zakupić. Ostatnia część dotyczy fotografowania w restauracji oraz porad fotografowania trudnych potraw np. zup, lodów, makaronów.

Książka została bardzo ładnie wydana na gładkim, lśniącym papierze. Tekst oraz zdjęcia są bardzo przejrzyście rozmieszczone, co bardzo ułatwia czytanie. Każda rada czy wskazówka zilustrowana jest pięknym, starannie wykonanym zdjęciem, dzięki któremu łatwiej jest zrozumieć treść jaką chciał przekazać autor. Matt bardzo fajnie pokazuje kilka ujęć jednego dania – z różnymi rekwizytami czy z różnym oświetleniem. Dzięki czemu zachęcił mnie do kombinowanie z oświetleniem i stylizacją. Dużą zaletą tej publikacji są także schematy ustawień aparatu, źródeł światła i wspomagaczy aby fotografowany przedmiot był właściwie oświetlony i atrakcyjny wizualnie.

Podsumowując książkę poleciłabym początkującym fotografom-blogerom kulinarnym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z fotografią. Książka jest bardzo przejrzyście napisana i zilustrowania, dzięki czemu każdy amator na pewno zrozumie treści, o których pisze autor.

helion

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wykonaj operację abym wiedziała że nie jesteś robotem *