Świąteczny keks

DSC_3431

Keks zawsze kojarzył mi się ze świętami Bożego Narodzenia, choć w moim rodzinnym domu nigdy się go nie robiło. Natomiast ja piekę go co roku, ponieważ uwielbiam bakalie. Keksy pieczono już w starożytnym Rzymie, w zachowanych przepisach jako składniki wymieniane są owoce granatowca, orzeszki piniowe i rodzynki pieczone w cieście jęczmiennym. Keks to bardzo kruche i aromatyczne ciasto. Poza tym uwielbiam na niego patrzeć, bo wygląda tak świątecznie.

Składniki:

1 kostka miękkiego masła
1 szklanka cukru pudru
225g mąki
5 dużych jajek
1 łyżka stołowa proszku do pieczenia
2 łyżki wódki
1 buteleczka aromatu waniliowego
1/2 kilograma dowolnych bakalii

Wykonanie:

Masło utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę. Białka oddzielić od żółtek. Białka wstawić do lodówki. Ciągle ucierając masą dodawać po jednym żółtku, następnie dodać proszek do pieczenia, mąkę, aromat waniliowy i wódkę. Z pozostałych białek ubić sztywną pianę, po czym delikatnie wmieszać ją do ciasta. No końcu dodać posiekane bakalie. Ja użyłam rodzynek, moreli, żurawiny, suszonych daktyli, kandyzowanej kostki papai i skórki pomarańczowej. Bakalie przed wrzuceniem do masy zawsze obtaczam w łyżce mąki, dzięki temu nie osiądą na dnie cista, a będą równomiernie rozmieszczone po całości. Formę na keks wysmarować margaryną i wysypać bułką tartą. Wlać i wyrównać ciasto. Ciasto piec przez około 45 minut w temperaturze 180 stopni do tzw. „suchego patyczka”. Gotowe ciasto można polukrować lub polać stopioną czekoladą i posypać skórką pomarańczową lub posiekanymi suszonymi morelami.

DSC_3440

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wykonaj operację abym wiedziała że nie jesteś robotem *