Test blendera 6 w 1 Aura firmy Russell Hobbs

DSC_3719

Tydzień temu przygotowałam dla Was pierogi z mięsem drobiowym przy pomocy blendera 6 w 1 Aura firmy Russell Hobbs. Przez ostatni tydzień testowałam go na różne sposoby, aby przedstawić go Wam jak najrzetelniej. Od kilku lat posiadam w swojej kuchni blender ręczny. Kupiłam go jeszcze za czasów studenckich, aby móc przygotować zupę krem czy koktajl. Jednak zawsze marzyłam o urządzeniu wielofunkcyjnym, które spełni wszystkie moje oczekiwania i ułatwi przygotowanie posiłków. Dzięki firmie Russell Hobbs moje marzenie się wreszcie spełniło. Od kilku tygodni jestem posiadaczką blendera ręcznego 6 w 1 z kolekcji Aura. Kolekcja Aura cechuje się klasycznym, białym designem oraz dbałością o szczegóły.

Wybierając sprzęt do kuchni zawsze największą wagę przykładam do bezproblemowości obsługi urządzenia oraz łatwości jego mycia. Nie lubię tracić czasu na czyszczenie sprzętu, ponieważ utwierdzam się wówczas w przekonaniu, że szybciej zetrę coś na zwykłej tarce i szybko opłucze ją pod bieżącą wodą, niż wyjmę robota, szybko poszatkuję warzywa i będę go zmywać, a następnie osuszać przez kilkanaście minut.

W skład zestawu blendera ręcznego 6 w 1 wchodzą: rozdrabniacz, trzepaczka, tarcza siekająca, ubijaczka do sosów oraz misa o pojemności 1,2 L. Urządzenie jest na pierwszy rzut oka solidne bardzo. Ma regulację prędkości (min-max) oraz przycisk ON.

FUNKCJE BLENDERA

ROZDRABNIACZ

Mały blender zamiast dużego robota kuchennego to nowy trend w kuchni. Ale czy blender może być godnym następcą robota? Wg mnie tak. Uwielbiam ręczne blendery za ich poręczność, łatwość użycia i przede wszystkim mycia.

Rozdrabniacz, czyli nakładka blendująca może wykonywać wszystkie funkcje zwyczajnego blendera. Składniki można mieszać, ucierać na masę i puree w misce albo garnku, w którym będą gotowane. Ja za pomocą blenera Aura przygotowałam koktajl truskawkowy, zmiksowałam zupę marchewkową na krem oraz sos do kurczaka. Owoce i warzywa były zmiksowane na gładką masę, a nie poszarpane. Nie było żadnych większych kawałków, kawałki nie osadzały się również na brzegach miski/garnka użytego do rozdrabniania.

DSC_3707

DSC_3719

DSC_3721

DSC_3724

Blender ręczny 6 w 1 Aura posiada silnik o mocy 600 watów. Dzięki dużej mocy silnika można nim nie tylko miksować warzywną zupkę dla niemowlaka, ale także rozrobić pesto czy purée z mango.

Uchwyt blendera wykonany jest z tworzywa. Jest ono przyjemniejsze w dotyku niż stal, zapewnia eleganckie wykończenie i wygodny kształt uchwytu. Dolny element urządzenia z zamocowanymi ostrzami wykonany został ze stali nierdzewnej. Dzięki czemu jest on bardziej odporny na przypadkowy upadek czy uszkodzenie przez twardy element siekanego produktu. Dzięki temu, że blender posiada metalową stopę można także bez obawy miksować bezpośrednio gorące potrawy (np. zupy). Nie trzeba czekać aż ostygną. Plastikowe stopy zwykle się odbarwiaj. Metalowa stopa nie ma szans się odbarwić.

 Blender ręczy Aura posiada nieostrzone noże, które lepiej rozdrabniają produkty niż tradycyjne ostrza. Ponad to są bezpieczniejsze podczas czyszczenie. Mamy pewność, że się nie skaleczymy podczas ręcznego mycia nakładki blendującej.

DSC_3736 DSC_3750 DSC_3754 DSC_3759

TRZEPACZKA

Trzepaczka pozwoli nam rozrobić lekkie ciasto naleśnikowe oraz oczywiście ubić śmietanę lub pianę z białek. Koniec z ręczną trzepaczką i mozolnym, ubijaniem piany widelcem.

Trzepaczkę podłączamy do silnika blendera i w kilka chwil cieszymy się idealnie ubitą pianą, jajkami na jajecznicę czy omlet lub domowym winegretem.

DSC_3738

SIEKANIE I KROJENIE

Do siekania i krojenia używamy misy, noży oraz tarczy z ostrzami. Do misy podłączamy część napędową blendera. Dzięki specjalnej pokrywie z otworem i popychaczem możemy ciąć na plasterki warzyw np. ogórki, cukinię, marchewkę, buraki na carpaccio lub owoce. Zastosowanie klasycznego noża zamienia miskę robota w duży rozdrabniacz albo niewielki pojemnik do wyrabiania ciasta lub farszu do pierogów.

Dodatkowym atutem misy rozdrabniającej jest pokrywka, dzięki której gotowy produkt można przechować w lodówce. Jest ona jednocześnie podstawką zapobiegającymi ślizganiu się urządzenia. Nie widziałam nigdy podobnego rozwiązania. Być może nie jest to wcale żadna nowość ale ja się do tej pory z tym nie spotkałam.

Testowałam rozdrabniacz na wielu warzywach oraz zrobiłam kilka farszy i jak dla mnie jest super. Dzięki otworowi w misie możemy stopniowo dorzucać kolejne partię, bez potrzeby otwierania pojemnika. Uzyskane farsze są bardzo dobrze zmiksowane i delikatne.

DSC_3760 DSC_3762 DSC_3769

UBIJANIE SOSÓW

Urządzenie posiada także końcówkę do ubija sosów, dzięki której sos holenderski do jajek lub szparagów wyjdzie idealnie.

DSC_3747

Reasumując, jestem wręcz zachwycona Benderem ręcznym 6 w 1 Aura firmy Russell Hobbs. Nie widzę w nim poważnych minusów. Urządzenie ma więc same plusy od mocy, przez wielozadaniowość, uniwersalność i funkcjonalność, na samej cenie skończywszy.

Blender na pewno przyda się osobą starszym, matką z małymi dziećmi, chorym z wrażliwym żołądkiem. Właściwie przyda się każdemu kto ceni czas, wygodę i smaczne posiłki. Za pomocą blendera można szybko zrobić ciasto na naleśniki, przygotować koktajl, smothie, masę na omlet, zmiksować zupę dla dzieci (i „ukryć” w ten sposób nielubiane przez niektóre dzieci konkretne warzywo), posiekać orzechy do ciasta, przyprawy do piernika, utrzeć pesto, farsz na pierogi. Ilość zastosowań jest ogromna. Jak na tak małe urządzenie, to dobry domowy pomocnik.

4 przemyślenia nt. „Test blendera 6 w 1 Aura firmy Russell Hobbs

  1. W pełni podpisuję się pod recenzją 🙂 blender jest niezastąpiony, a do tego w dobrej cenie. Z produktów marki Russell Hobbs korzystam już od kilku lat i się jeszcze nie zawiodłam

  2. Nie ma to jak porządny sprzęt 🙂 Mnie coś pokusiło i w zeszłym roku kupiłam blender z niskiej półki cenowej i nawet tego roku nie wytrzymał 🙁 śmierdziało z niego przy użyciu, zaczęły wypadać jakieś prószki ze środka. Dramat… No i rozglądam się na nowym, lepszym i czuję, że już znalazłam 🙂 pozdrawiam

    1. O dziwno mój stary blender ( kupiłam go chyba za 60 zł) trzyma się do dziś. Sama jestem zdziwiona, ponieważ nie wróżyłam mu długiej przyszłości. Cieszę się, że mój test się przydaje. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wykonaj operację abym wiedziała że nie jesteś robotem *